Czym różni się DSR od przymusowych ograniczeń poboru (stopni zasilania)?
Program DSR jest dobrowolny. Firma sama decyduje o udziale i otrzymuje wynagrodzenie za gotowość do redukcji. Stopnie zasilania działają odwrotnie: to obowiązek, który przy zagrożeniu w systemie obejmuje każdą firmę o mocy umownej od 300 kW. Bez wynagrodzenia, za to z bardzo wysokimi karami za brak wykonania.
Stopnie zasilania (od 11 do 20) to ostateczność. Wprowadza się je, gdy rezerwa w systemie spada poniżej bezpiecznego poziomu i żadne inne działania nie mogą już pomóc. Każda firma o mocy umownej od 300 kW musi wtedy ograniczyć pobór zgodnie z planem ograniczeń. Ostatnio wprowadzono je w sierpniu 2015 roku. Firmy musiały zmniejszyć zużycie jeszcze tego samego dnia. Prezes URE karał za brak wykonania, a kary mogą aktualnie sięgać 15% rocznego przychodu firmy.
Program DSR to zupełnie inne narzędzie. Udział jest dobrowolny, poziom redukcji firma deklaruje sama, a za gotowość otrzymuje wynagrodzenie. O wezwaniu firma dowiaduje się minimum 8 godzin wcześniej. Jak to działa, opisuję w odpowiedzi na pytanie „Co to jest DSR i po co firmie taki program?”.
Programy takie jak DSR służą stabilizacji sieci właśnie po to, żeby do stopni zasilania w ogóle nie doszło. Firma w programie cały czas zarabia na gotowości. A gdyby przymusowe ograniczenia kiedyś wróciły, ma już procedury i wie, co robić.
Co zrobić w pierwszej kolejności?
Sprawdzić w planie ograniczeń od dystrybutora, ile firma musiałaby zredukować przy kolejnych stopniach zasilania. Tę samą gotowość w programie DSR można zamienić na atrakcyjne wynagrodzenie.
Jeśli chcesz sprawdzić potencjał udziału Twojej firmy w programie DSR, porozmawiajmy.
Treść aktualna na: 07.2026